W naszym kraju z roku na rok rośnie liczba „freelancerów”. Według badań do 2021, aż 200 tyś. Polaków ma pracować jako wolny strzelec. Z jakiego powodu, tak wiele osób pragnie pracować w ten sposób? Jakie są zalety i wady freelancingu? Tego dowiesz się czytając poniższy artykuł.
Dlaczego właśnie „freelancer”?
Pochodzenie określenia „freelancer” może być dla Ciebie zaskakujące.
Za twórcę określenia uważa się szkockiego pisarza – Waltera Scotta. Miało to miejsce w jego najpopularniejszym dziele Ivanhoe. Określenie służyło do opisania najemnego rycerza z okresu średniowiecza.
Człon „free” oznaczał wolny. Natomiast „lancer” to nic innego jak nawiązanie do broni używanej przez średniowiecznych rycerzy, czyli lancy. Wolny tłumaczeniu daje to „wolna lanca”, czyli wolny rycerz gotowy do walki, oczywiście za odpowiednią opłatą.
Obecnie określenia „freelancer” używa się w odniesieniu do osób wykonujących pracę twórczą. Najpopularniejszym synonimem jest określnie – wolny strzelec.
Kim jest freelancer?
Skoro znasz już pochodzenia określenia, czas na wytłumaczenie kim jest owy „freelancer”.
Najczęściej freelancer to specjalista w konkretnej branży związanej z procesem twórczym. Twórczym, ponieważ pracowników fizycznych nie określa się mianem wolnego strzelca. W praktyce specjalista to: fotograf, architekt, dziennikarz, grafik, copywriter, programista, a od kilku lat specjalista od mediów społecznościowych czy marketingu.
Freelancer to specjalista wykonujący konkretny projekt na prośbę zleceniodawcy. Najczęściej tego typu osoby prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą, jednocześnie będąc dla siebie księgowym, handlowcem czy marketingowcem. Decydując się na freelancing rezygnujesz z umowy o pracę.
Odnowienie strony www to błędnie przyjęta nazwa usługi odnowienia domeny internetowej. Wiele osób, które dopiero zaczynają obcować z własną stroną internetową mylą definicje domeny internetowej, hostingu oraz strony www. Aby prawidłowo rozróżniać te definicje warto zapoznać się z wpisem “Czym różni się nazwa domeny od strony internetowej i hostingu internetowego?”.
Czy każdy pracujący z domu jest „freelancerem”?
Nie. Istnieje kilka form pracy, w którym możemy pracować z każdego miejsca na ziemi. Wielokrotnie są one mylone z freelancingiem:
- Praca zdalna – praca wykonywana poza siedzibą firmy. Od freelancingu różni ją stabilność. W tej formie pracy realizujesz projekty dla konkretnego pracodawcy, a liczba zleceń jest stabilna i bezpieczna. Oprócz tego możemy liczyć na umowę o pracę.
- Home business, ale tylko według schematu samozatrudnienia. Dla przykładu może to być garażowy startup, a z nieco bardziej tradycyjnych form biznesu np. warsztat samochodowy. Inny przykład to pasje, które dają możliwość monetyzacji, jak choćby pieczenie.
Sam widzisz, nie każdy pracujący w domu może określać się mianem „freelancer”.
Skąd brać zlecenia?
Skoro już dokładnie wiesz kim jest freelancer, zastanów się, dzięki czemu się utrzymuje. Oczywiście zlecenia, ale skąd je brać?
Istnieje bardzo wiele platform – Useme, Oferia czy nawet Olx, w których możesz znaleźć zlecenie. Jednak powiedzmy sobie wprost, ciężko będzie na nich zbić fortunę. Więc co robić w takiej sytuacji?
Być może dobrym rozwiązaniem będą facebookowe grupy, gdzie dzień w dzień pojawiają się oferty zleceń. Jednakże to również nie jest gwarantem stabilność. Raz może się zdarzyć, że w ciągu miesiąca pojawi się kilkadziesiąt zleceń, innym razem zaledwie kilka.
Co więc zrobić? Czy praca freelancera to wieczne obawy o brak zlecenia?
Kluczowe w tej sytuacji zdaje się mieć określenie „specjalista”, a bardziej reputacja z nim związana. Im lepsza opinia w branży, tym większe szanse na zlecenie. Do najlepszych specjalistów oferty spływają same, oczywiście na fali dobrych opinii. W przypadku pracy freelancera, cytat…
„Czyny bowiem są symbolem nas samych.”
wydaje się być bardzo adekwatny.
Reputacja, o której pisałem wcześniej jest bardzo ważnym czynnikiem pracy freelancera. Istotnym narzędziem do budowania reputacji jest LinkedIn, o którym przeczytasz w kolejnym artykule.




